Mydelniczka kąpiel brała i relaksu zażywała. Światło nagle zamrugało, coś huknęło, zaiskrzyło! Jak w horrorze głucha cisza, mydelniczka się nie rusza. Sprawcą tego zamieszania przewód prądu - bez gadania! Mydelniczkę kochał szczerze i podglądał w dobrej wierze. Lecz gdy ujrzał ją w kąpieli, przepływ prądu diabli wzięli. Ukochaną wnet ocucił, gdy mu tylko rozum wrócił!