Grzejniki pomyślały, że one na dworze żyć by chciały! Na zewnątrz spoglądały, bo na dachu żyć chciały. W tym samym czasie Rynna do wnętrza domu zerkała i w głębi serca tam być chciała.W końcu w przedpokoju się spotkały i plan spełnienia marzeń miały. W nocy się położeniem zamieniły i już myślały, ze się uszczęśliwiły. Jak się okazało to nie podziałało.Rynna w domu się dusiła i o deszcz prosiła! Grzejnik marzł na dworze i o powrót błagał w pokorze.Gdy znów się zamieniły swoje życie doceniły!