Stwierdziła rynna, że jej się nudzi, wykorzystała nieobecność ludzi i wielki koncert zorganizowała, ona sama o dach stukała. Termowentylator się dołączył i swój buczący nawiew włączył. Grzejnik stukał rurką o rurkę, muszą kiedyś zrobić tego powtórkę. Niezłego hałasu narobili, ale świetnie się przy tym bawili. Stwierdził przysłuchujący się temu dach że nie powstydziłby się tego sam Bach.