Rynna chciała spróbować czegoś nowego, zauważyła kaloryfer i szepnęła do niego: „Może byśmy się na dzień zamienili, gospodarze by nawet nie zauważyli”. Był to pomysł szalony i nietypowy, bo przecież grzejnik był łazienkowy. Ale z wodą już ma do czynienia, pomoże rynnie spełnić marzenia. Poza tym rynna mu imponowała, że z perspektywy dachu dużo widziała. I poszedłby nawet do rynny na dach, ale że spadnie - obleciał go strach.