Spotkali się pewnego ranka, kolektor słoneczny i do drzwi klamka. Nikt im nie wróżył związku długiego, był to mezalians wprost na całego! Jednak on walczył ciepłem buchając, a ona cicho klamką stukając. I duet razem taki stworzyli, że wszyscy z nimi w komforcie żyli!