Zimna woda rynną spływa - mroźno, boli - rynna rzecze - niech pomoże ktoś mi biednej, bo za chwilę tu polegnę. Wnet Pan Grzejnik się pojawia, rynnę głaszcze, się uśmiecha i ni chwili już nie zwleka. Daje ciepło rynnie biednej, Pani Rynnie w mig jest lepiej. Rynna, Grzejnik jest to para, mocno w sobie zakochana. Od nocy do rana, od rana do nocy, zawsze razem we wzajemnej pomocy, miłości i szczęściu - bo Pan Grzejnik w Pani rynnie się zauroczył, Ona to odwzajemniła i miłość wielka ich połączyła.