Pilnik Oregon zęby swe szczerzy, bo obok pompy w piwnicy leży. Ostrymi kłami pompę podszczypuje, a pompa biedna wodą, aż pluje. Pomimo, że nic ich w sumie nie łączy, pompie ślinka się sączy. Ma w pompie wszystkie przez narzędzia wyzwiska, już się szykuje do weseliska.