Rynna Bryza zabulgotała że z mrozu woda w kolanach się jej zatrzymała że jak jej nikt nie pomoże, to ona za chwilę pęknąć może.Usłyszał to Eldom termowentylator, popatrzył na rynnę i rzekł na to:Ta zima mi się podoba, czyni cuda, teraz pani jest krągła, wcześniej jak wieszak chuda.Nim skończył mowę, huknęło i wszystko runęło. Zatrząsł się z zimna Eldom ale nigdzie nie było gniazdka by się wpiąć. Rzekł roztrzęsiony i rozgoryczony:Gdybym użył rozumu swego, miałbym teraz dach nad głową a nie niebo.