Nikt nie lubi jak z dachu kapie, jak się katar znowu łapie, ciężko człekowi na duszy, gdy musi się ubierać, aż po same uszy i kalosze zakładać tylko po to, by ominąć powstałe wokół domu błoto. ALE PO CO TE WSZYSTKIE ZMARTWIENIA? Rynna Bryza z grzejnikami aluminiowymi życie wnet odmienia. Nie ma czerwonego nosa, nie ma błota, na trawie jest tylko rosa, a w domu... cieplutko i sucho, uszy nie marzną nikomu. Jest błogo - po podłodze można chodzić nawet bosą nogą.