Gdy mam ochotę na cudowną chwilę, siadam przed piecem SAS, biorę farbę na rdzę HAMMERITE i maluję kolorowe motyle, a one nocą , gdy ziemia śpi cichutko, lecą w przestworza, machając skrzydłami leciutko i już nie wiem, czy to sen, czy jawa... Jest zielony piec, kolorowa farba i świetna zabawa. Farba przegoni rdzę, a ja jestem szczęśliwa, bo ładny piec mieć chcę.