Za górami, za lasami, stał sobie dom z trzema łazienkami. A w każdej łazience, piękna i nowa lśniła bateria umywalkowa. Gdy zaś za oknem trwała szarówka, dom rozświetlała energooszczędna żarówka. I życie tam płynęło niczym w El Dorado, z baterią umywalkową i żarówką Tornado.